Forum

Opis Kuracji, Tabletki wczesnoporonne

Podziel się swoją opinią razem z nami, napisz jak zareagowałaś na tabletki, jak szybko otrzymałaś paczkę i czy kuracja się powiodła.

Pomóż innym dokonać właściwego wyboru!

(Prosimy dodawać opinie po kuracjach, objawy, odczucia, efekt – pytania dotyczące kuracji prosimy kierować na numer ze strony)

437 myśli nt. „Forum”

  1. Długo się wahałam, ale w końcu zamówiłam je ostatnio. Pierwszą wzięłam we wtorek koło 17. Na drugi dzień o 18 wzięłam pierwsza serię 4 tabletek, później co 3 godziny. Miałam dreszcze, ból okresowy a krew zaczęła się dopiero po 2 dawce. Myślę, że wszystko poszło jak należy teraz mam lekkie krwawienie. Jak przejdzie to zrobię test albo pójdę do lekarza. Mam nadzieję, że się udało aczkolwiek piersi mnie jeszcze bolą… Ogólnie przesyłka doszła szybko i oczywiście miałam kontakt mailowy także polecam i powodzenia każdej następnej

  2. Dziewczyny,te tabletki 100% dzialaja.Bylam w totalnym dole,to nie czas na dziecko,postanowilam poszukac pomocy.Trafialam na rozne strony.Jednak zaufalam tej I NIE ZAWIODLAM SIE.Tabletki przyszly na nastepny dzien,szczelnie zapakowane i zablistrowane co pozwolilo sprawdzic ich oryginalnosc(jedna nieoznakowana i 12cytotec w blistrze).W srode nieoznakowana (bol glowy,ale do przezycia) w czwartek pierwsza dawka cytotec (po 30minutach dreszcze,uczucie zimna,godzine pozniej krwawienie).Druga dawka po 3godzinach.Pierwsza godzina ok,a pozniej po prostu mnie zmiotlo.Biegunka,skurcze najgorsze w zyciu,slanialam sie na nogach.Pojawily sie skrzepy,dowloklam sie do lozka ,i przeczekalam to.Nastepna godzina potworne skurcze,wiecej krwi,bol powoli mijal.Nie wzielam trzeciej dawki,balam sie,ze karetka odwiezie mnie do szpitala Minely 4godz od drugiej dawki,poczulam ,ze leci ze mnie strumieniem krew,szybko lazienka-pojawil sie zarodek,wygladalo to jak wiekszy skrzep krwi.Kolejne godziny skurcze mijaly,olalam trzecia dawke myslac,ze juz po wszystkim.Kolejny dzien oslabienie,krwawienie jak przy okresie.Macica sie oczyszcza.Mam nadzieje,ze wszystko bedzie ok.Moze kiedys pozaluje swojej decyzji,ale to bylo najlepsze rozwiazanie w mojej sytuacji.Dlatego ze swojej strony dziekuje girlineded za pomoc. Bol byl warty poswiecenia.Pamietajcie dziewczyny ze kazda reaguje innaczej.Jeszczd raz dziekuje.A niedowiarkom radze uwirzyc.

  3. Zamówiłam dzisiaj te tabletki bo nie mogę iż czekać . Czekam teraz ma dostawę, jak tylko dotrą do mnie tabletki,to napisze do was. Trzymajcie kciuki

  4. Tabletki dostarczono po 2 dniach. Po nieopisanej mocne napięcie w podbrzuszu .Dzień później 4 pod język 15 minut dreszcze gorączka ból miesiączkowy.30minut później krwawienie.Ból 3.10 dużo skrzepów i sporo krwi.2 dawka po 3 godzinach – znowu duże skrzepy ból silniejszy – apap troszkę pomógł.3 dawka po2,5 godziny krwawienie. Dzis mija 4 dzień krwawienie jak przy miesiączce. Mam nadzieje ze się udalo .Dziekuje za pomoc.Bylam w 7 tygodniu, żadnego zarodka nie widziała
    POLECAM PANIĄ AGATĘ

  5. Witam, to znowu ja 🙂 chcialam wam przekazać ze kuracja miala miejsce od 30 sierpnia i wszystko sie udalo. Jest prawie dwa tygodnie od poronienia, a ja juz przestaje powoli krwawić, macica sama sie oczyściła i obyło sie bez zbędnego zabiegu łyżeczkowania. Okazało sie jednak ze byl to 9 tydzien ciazy a nie 7. Dziewczyny nie martwcie sie, wszystko bedzie w porzadku 🙂

  6. Witam.

    Opowiem Wam jak przeszłam swoja kuracje. Oczywiście udało sie w 100% dzięki girlinneed.

    Dowiedziałam sie że jestem w ciaży w połowie Lipca. Okazało sie ze to już 4-5 tydzień. Świat obrócił mi sie o 360 stopni. Wiedziałam ze to nie jest najlepszy czas. Postanowiłam usunać ciaże. Zamówiłam od jednego pana tabletki w czym zostałam oszukana tabletki nie dotarły w czym straciłam czas i pieniadze. Nie zwłcznie postanowiłam sprubować jeszcze raz. Wtedy sie napodkałam na strone girlinneed. Oczywiscie watpliwości i obawy nadal były, że nadaży sie to mi poraz drugi. Kontakt z Pania Agata był bardzo dobry i odpisywała na każdy email. Napotkałam sie na problem płatniczy, iż bank nie przelał pieniedzy z Western Union do pani Agaty. Wiec stracilismy nastepne dni. Do czasu dostarczenia płatnosci pani Agata wysłala paczkę. Paczka miała byc dostarczona do Irlandii. Za grancie zajmuje to wiecej czasu około 5 dni roboczych. Mijały kolejne dni paczki nie było. Nastepny tydzień minoł i nadal paczki nie bylo. Mi zaczynało brakować czasu, iż to już prawie był 10-11 tydzien. Nie mogłam dłużej czekać stwierdziłam, że znowu zostałam oszukana. Na szybkiego moj chłopak znalażł pewna pania. Wysłała kurierem załatwionego przez nas samych. Paczka dotarła tydzien temu. 2 dni puźniej do drzwi puka nastepna paczka. Co sie okazało paczka od Pani Agaty która szła 3 tygodnie. Wiec dziewczyny jeśli planujecie wysyłke poza Polska ugadajcie sie z pania Agata o kuriera. Poczta Polska nie zawsze idzie tydzień w szczegolności jeśli was czas goni. Niestety pierwsza kuracja od Pani sie nie powiodła a byma tylko na artrotecu postanowiłam po 3 dniach sprobować zestawu od Pani Agaty z girlinneed w czym zaczełam 2 dni temu.

    Był to już 12-13 tydzien. Po zażyciu tabletki białej pustej cały dzień sie nic nie działo. Została zażyta o 10 rano. Zgodnie ze wskazowkami opisanemu na stronie girlinneed sposób dawkowania cytotecu miało nastapic po 24 godziniach. I tak zrobiłam. Na nastepny dzień równo o godzinie 10 przyjełam pierwsza dawke cytotecu 4 tabletki cytotecu. Pierwsze objawy jakie dostałam to były bóle brzucha i temperatura. Po nastepnych 3,5 godzinach zażyłam nastepne 4 tabletki. Znowu bóle brzucha i temperatura. Krwawienia nie było. Już myślałam, że i tym razem nic z tego nie będzie,że sie nie udało. Krwawienie było oznaka poronienia a ja nawet kropelki krwi nie miałam. O 5 wziełam ostatnia dawke. Poszłam na 6.30 do pracy. Musialam odrobic ostatni dzień wolnego kiedy zabieg sie nie powiódł. Nie miałam wyjścia. Zaopatrzyłam sie w pełno podpasek wrazie jak bym zaczeła krwawić. I uprzedziłam znajomego z pracy z którym tego dnia pracowałam ze mam dzis biegunke, że bede biegać do ubikacji. Po godzinie nagle mocny ból w brzuchu i tak jakby coś we mnie pękło, cała podpaska pokra. Pobiegłam do ubikacji myślac, że może zaczełam krwawić. Ale krwi ani kropli. Wieć swierdziłam, że wody mi odeszły. Wrociłam do pracy i po nastepnych 15 minutach znowu mocny i coraz wiekszy ból w brzuchu i pękniecie i więcej wody sie ze mnie wylało. Poleciałam do ubikacji i wszystko ze mnie wyleciało. Płód i krew na raz. Widok zostanie w mojej głowie iz płód miał juz raczki i nużki a ja musiałam go odczepić bo zemnie zwisał. Ból nagle ustał. Krew sie ze mnie lała lecz bolesne skurcze z lejaca sie krwia miałam co 10-15 minut i musiałam latac do ubikacji. O 10.30 byłam juz w domu i nie schodziłam z ubikacji przez te skurcze. Nagle łożysko wyszlo po pół godzinie siedzenia na ubikacji. Bóle ustały nagle a teraz krwawie jak przy zakonczeniu Okresu.

    Dziewczyny rada dla was zrobcie to jak najwczesniej kiedy plód jest jescze nie rozwiniety,gdy widok takiego malenstwa sprawia ze zaczynam sie zastanawiac czy dobrze zrobiłam przecież ono nie było nieczgo winne. Dogadajcie sie o kuriera z pania Agata jesli wysyłka jest poza Polska. No i tez ruch spowoduje przyspieszenie poronienia.

  7. Jestem dojrzałą kobietą. Mam dzieci i zakaz jakichkolwiek ciąż. Niestety, nie udokumentowany medycznie.
    Zawiodły prezerwatywy. Najpierw niedowierzanie, potem test, badania krwi, USG.

    Internet przejrzałam na wylot. Zdecydowałam się na „girlinneed”.
    Przesyłka dotarła błyskawicznie. Kilka razy porozmawiałam z konsultantką.
    Porozmawiałam z lekarzem. Szczerze i otwarcie.
    Pokazałam mu leki, które dostałam. Potwierdził autentyczność.
    Bałam się potwornie.

    Pierwsza pojedyncza tabletka – po kilku godzinach od wzięcia było mi zimno i miałam nudności. Trwało to 2, 3 godziny.
    Dobę po – pierwsza seria tabletek. Dostałam lekkiej gorączki i dreszczy. Zaczęłam plamić.
    Po 2 godzinach wszystkie objawy minęły. Druga seria – bóle się nasiliły, plamienie nieznacznie też.
    Trzecia seria – mocne bóle okresowe, trochę mocniejsze plamienie.

    Leżałam pod kocem, z termoforem i czekałam.
    Po 8 godzinach od wzięcia pierwszej dawki zaczęłam czuć długie skurcze.
    Ból jak podczas okresu z czasu bycia nastolatką, ale trwający kilkanaście minut.
    Było ich dosłownie kilka. Potem ustąpiły i przez kolejne dwie godziny czułam jedynie lekkie, ale dość długie skurcze.

    Byłam pewna, że nic się nie stało. Gorączka ustąpiła, dreszcze jeszcze wcześniej.
    Przed snem wzięłam długą, ciepłą kąpiel. Wtedy wyszły ze mnie skrzepy. Kilka, różnej wielkości.

    Nie przyglądałam im się. Zrezygnowana poszłam spać. Przez noc miałam tylko lekkie plamienie.
    Następnego dnia wizyta u lekarza. Potwierdził, że zabieg się udał.
    Teraz no-spa przez kilka dni, kolejna kontrola i będzie dobrze. Już jest.

    Jeśli mogę Wam coś radzić, to abyście nie czekały i podejmowały decyzję o zabiegu jak najszybciej.
    Nie czytały zbyt wiele opinii o tym jak przebiega, bo to tylko potęguje lęk i wszystkie reakcje psychosomatyczne.
    Miały przy sobie zaufaną i oddaną osobę, która zrozumie, będzie, poda termofor, albo będzie z Wami rozmawiać lub milczeć.

    Nie zadręczajcie się też wyrzutami sumienia. Niestety, czasem w naszym życiu naprawdę nie ma miejsca na dziecko. Żadna z nas nie chciała żeby takie przeżycie było jej udziałem. To wystarczająco i tak trudna decyzja. Nie dodawajcie sobie poczucia winy, i tak Wam nie jest łatwo.
    Mamy prawo decydować o naszym ciele i przyszłości. To nieludzkie, że odbiera nam się w takich chwilach możliwość podjęcia decyzji, prawo do legalnej opieki medycznej.

    Radzę Wam też iść do lekarza. Zaufać. A samym sobie dać poczucie bezpieczeństwa, że ktoś Was skonsultuje, wesprze medyczną wiedzą. Ja trafiłam na mojego lekarza przypadkiem. I miałam szczęście. Wszystko wyjaśnił, nie oceniał. Zgodził się, że będzie mnie konsultował po zabiegu, a jak będzie trzeba zrobi w szpitalu łyżeczkowanie. Tego też Wam życzę.

    Te kilkanaście tabletek przywróciło mi moje życie.
    Bezcenne.
    Bardzo, bardzo dziękuję.

  8. No i okazało się,że na 100% jestem w ciąży. Jest zagrożona,ale i tak nie chcę czekać aż sama poronię.Chcę sama decydować o swoim losie.Dzisiaj zamówiłam zestaw. Ma przyjść na poniedziałek. Oby był skuteczny bo nie mam zamiaru zamawiać drugiego zestawu bo nie mam kasy. Napiszę Wam jak poszło w przyszłym tygodniu.
    A jak poszła Twoja kuracja Martyna?

  9. Jestem po zabiegu. Bylam ok. 7 tygodnia ciazy, zamowilam tabletki na tej stronie. Zamówienie bylo w piatek, dotarło do mnie we wtorek. Ok. Godziny 16 wzielam pierwsza podłużna nieoznaczona tabletkę – normalnie funkcjonowałam przez caly dzien nie bylo zadnych efektów. Następnie na drugi dzien ok godziny 19 wzielam 4 tabletki pod język. Okropnie sie balam, jednak mialam czego.. po 15 minutach biegunka, fala zimna jakbyście wyszły z kapieli na mróz. Kolo 21 (2 h po zażyciu) zaczal delikatnie bolec brzuch, dosłownie jak na okres. Jednak o 22.40 zaczelo sie zle dziać. Wymioty biegunka na przemian, fala goraca, przyznam, ze w pewnym momencie po biegunce i wymiotowanu biegłam do lozka bo czulam ze zaraz zemdleje. Bol byl niesamowity, 9/10, przypominał skurcze porodowe – nasilał sie, i popuszczal dając chwile ulgi. Drapanie paznokciami po ścianach i stole nic nie dawało, tabletki przeciwbólowe tez mi nie pomogły. Wymiotowałam sama woda gdyż żołądek byl juz pusty i piłam duzo wody zeby sie nie odwodnić. Polecam przed zabiegiem duzo pojeść i duzo pic wody. Ja niestety sie meczylam na głodny żołądek.. ale wróćmy do sedna sprawy. Skurcze byly ogromne, nie chcialam zeby ktokolwiek sie do mnie zbliżał. Kolo 23.45 sytuacja sie uspokoila i wzielam kolejna dawkę (2) . Zostały tylko dreszcze i lekki bol brzucha 4/10 . Usnelam. Kolejna dawkę – juz ostatnia – wzielam o 2 w nocy i od razu usnelam. Bóle nie byly prawie odczuwalne kiedy usnelam po dawce 2, ponieważ jak podejrzewam nastąpiło juz poronienie. Rano czuje sie dobrze, bol brzucha jak przy okresie a nawet o wiele wiele mniejszy 1/10. Co do skrzepów, tak, byly i nadal sa jednak takie same jak przy okresie. Nie zauwazylam zadnego zarodka gdyż w obecnej chwili myslalam tylko o tym aby to wszystko sie skończyło. Jednak pamiętacie – kazda z nas jest inna i kazda z nas ma inne pogranicza bolu, kazda znas bedzie to inaczej odczuwać. Dziekuje Pani Agacie i zespołowi w cierpliwości do mojej osoby i gratuluje pełnej profesji. Powodzenia!

  10. Jestem już po zabiegu wszystko przebiegło tak jak należy tabletki zadziałały pierwszą oczywiście bez żadnych skutków po 24 godz pod język te następne choć ja wyczytałam że lepiej brać pomiędzy dziąsła a policzek i tak zrobiłam po pierwszej dawce skurcze małe ale dreszcze i temperatura i do tego biegunka pod koniec tych czterech godzin zaczęło się krwawienie po drugiej dawce zaczęły się mocne skurcze i dość obfite krwawienie razem ze skrzepami i to obfitymi po trzeciej dawce nie było lepiej dalej bolał mnie brzuch i dość intensywnie krwawilam Jestem już tydzień po i dalej krwawie piersi przestały mnie boleć dopiero wczoraj a poza tym. to nie miałam żadnych objawów ciąży jutro zrobię test aby potwiedzic strona jak najbardziej do polecenia jeśli chcesz to zrobić mi jest z tym ciężko ale mam już trójkę i nie mam możliwości na czwarte także pozdrawiam cały zespół za pomoc
    Nie tylko mnie ale wszystkim kobietom
    JESTEŚCIE SUPER

  11. Jestem już po wszystkim. Opiszę wam cały przebieg kuracji.
    Paczka dostarczona w ciągu 2 dni.
    W niedzielę o 10.15 połknęłam podłużną nieopisaną tabletkę, przez pierwsze 2 h byłam trochę otumaniona, bolała mnie głowa, większość czasu przespałam, po 2h wszystko ustąpiło. Strasznie się bałam poniedziałku… nie spałam prawie w ogóle, nie wiedząc co się będzie ze mną działo… przed pierwszą dawką zażyłam ketonal i myślę, że to mi bardzo pomogło.
    1 dawka 4 tabletek pod język – rozpuszczały się około 15 minut, smak nijaki, po około 20 min dostałam lekkiej biegunki i czułam napięcie w podbrzuszu – uczucie jak początek okresu, położyłam się do wanny z gorącą wodą, trochę ulżyło, zaczęło się krwawienie, po 30 min wyszłam i położyłam się do łóżka, czekając na 2 dawkę. Ogólny ból 5/10.
    2 dawka – tutaj przespałam prawie 2,5 h, krwawienie było już większe i wyleciał pierwszy duży skrzep, myślałam, że to może być to, ponieważ jak się później okazało, ginekolog miesiąc temu musiał się pomylić w obliczeniu tygodnia ciąży (wg lekarza 5-6tc) wiele z was pisało, że tak właśnie to wyglądało w 5-6 tyg. Ból ani się nie nasilał, ani nie zmalał, lekka biegunka.
    3 ostatnia dawka – wszystko się zaczęło, poczułam parcie, poszłam do toalety, biegunka, wyleciał kolejny skrzep, znacznie większy niż ten poprzedni, krew leciała już bardzo mocno, weszłam do wanny, ale nie było sensu lać wody, ponieważ krew leciała dużym strumieniem, czułam, że zaraz coś ze mnie wyskoczy, po chwili zaczął wychodzić ogromny skrzep, myślę, że był to worek, wyglądał jak chusteczka w skrzepach krwi, byłam pewna, że to już koniec, siedziałam jeszcze chwile w wannie i zobaczyłam coś, czego nie zapomnę do końca życia… leżało pode mną dziecko, wielkości małej laleczki… oboje z chłopakiem ryczeliśmy jak bobry, ale nie mieliśmy innego wyjścia, musieliśmy podjąć taką decyzję, nie żałuję, ale widok był naprawdę straszny… moim zdaniem był to 10 tydzień, dlatego dziewczyny, róbcie to jak najwcześniej, żeby zaoszczędzić sobie przede wszystkim bólu psychicznego! Krew leciała dosyć mocno jeszcze przez 2 godziny, dziś rano wyleciały 2 spore skrzepy i krwawienie jest mniejsze. Fizycznie czuję się dobrze, trochę osłabiona, pewnie przez to, że straciłam sporo krwi. Została wizyta u lekarza. Ogólnie całą kurację zniosłam naprawdę dobrze i łagodnie, nie było jakiegoś większego bólu. Polecam cały zespół girlinneed, bardzo dobry kontakt z p.Agatą i ekspresowa wysyłka.
    Trzymajcie się!

  12. Witam wszystkie kobiety które podjęły taka decyzję jak ja.. paczka przyszła po 5 dniach. W poniedzialek wzielam 1 tabletkę nieoznakowana po ktorej nic sie nie działo. We wtorek wzielam 4cc po 15 minutach dostałam biegunki i trochę pobolewal mnie brzuch… Ale w przeciągu godziny dostałam takich mega skurczy bardzo bardzo bolało, już po 1 dawce dostałam krwawienia, nie wzielam następnych 8 tabletek bałam się ból był niesamowity.. na drugi dzień dostałam krawienia tak jak by to był koniec okresu, oczywiście wzielam te pozostałe 8 tabletek, w środę leciało coś ze mnie koloru brązowego w czwartek trochę krwi w piątek to samo dzisiaj rano się zaczęło krew leci ciurkiem wyleciało ze mnie coś dużego zabitego myślę że to było to byłam może w 1 miesiącu ciąży? Myślę że wszystko się udało jak się skończy krawienie pójdę do lekarza, dziękuję bardzo za pomoc polecam nie da to oszuści;)

  13. Witam serdecznie wszystke kobiety,ktorym tak jak i mi,swiat sie zawalił,gdy na tescie ciazowym zobaczyly 2 kreski.Dodam ze okres spoznial mi sie 5 dni i z moich obliczen byl to 4-5 tydzien.Kochane nie panikujcie! Jezeli podjelyscie decyzje to sprobuje Wam dodac otuchy☺ W poniedzialek rano 21.08 wyslalam smsa do p.Agaty z dokladnym adresem.We wtorek o 11 byl juz kurier i niezwlocznie polknelam pierwsza podluzna tabletke.Czułam sie zupelnie normalnie,zero objawow.Nastepnego dnia dokladnie o 11 wzielam pod jezyk 4 tabletki.rozpuszczaly sie prawie poł godz.I teraz bardzo wazna kwestia,na ten dzien zaplanujcie sobie wolne,i dobrze byloby gdybyscie mialy wanne ,termofor i tabletki przeciwbolowe.Po godzinie zaczelam krwawic ale czulam sie jeszcze calkiem znosnie.o 14.30 kolejne 4 tabletki,zaczelam odczuwac bole w podbrzuszu.Dostalam lekkiej biegunki i zaczely wypadac skrzepy.Kiedy ból zacząl sie nasilac to prawie godzine przesiedzialam w wannie z goraco woda,naprawde pomoglo.Siku rowniez robiłam w wannie aby obserwowac co ze mnie wylatuje,tuz przed podaniem ostatniej dawki/po 3,5h/ wypadla ze mne malutka galaretka o ksztalcie fasolki.Zazylam ostatnie 4 tabletki i wtedy rzeczywiscie ból był nie do zniesienia ale pomogla wanna z goraca woda,tabletki przeciwbolowe a juz pozniej w lozku termofor.Jeszcze przez noc wylatywaly skrzepy.Dzisiaj jestem dzien po kuracji,leci rozwodniona krew ale czuje sie bardzo dobrze.Piersi przestaly bolec i ta ulga,jakby spadlo ze mnie 100 kilo Moje drogie glowa do gory ! Dziekuje calemu zespolowi girlinneed i p.Agacie za profesjonalizm i rzetelne podejscie do klienta.

  14. Cześć. Okres spóźnia mi się 8 dzień.Zrobilam wczoraj 2 testy i wyszły pozytywnie.Jestem załamana bo jezeli jestem w ciąży to dla mnie mega dramat.
    Jutro chce iść na badanie usg + z krwi.Jezeli wyjdzie,ze tak na 100% chce skorzystać z tabletek.Czy to sprawdzone źródło? Nie wolicie zamawiać z woman on wabes?

  15. jestem juz po… mam 39 lat..nie chcieliśmy juz 3 dziecka. w sobotę wzielam 1 tabletkę w niedzielę po 24 godzinach kolejne co 3 godziny. okropne bóle brzucha skurcze i bóle krzyzowe… do tego biegunka zaczęłam krwawic po 2 dawce tabletek… krwawilam jeszcze przez 2 dni. po 4 dni od przyjęcia tabletek byłam u ginekologa na usg…. zarodka nie ma już ale zostało puste jajo plodowe i czeka mnie czyszczenie w szpitalu wg naszych obliczeń to był 5 tydzien….

  16. Witam, mógłby ktoś prywatnie napisać ile wynosi koszt tabletek i ewentualny dostęp do niego? Jeszce nie jest nic pewne ale chce mieć pewną drogę jeżeli chodzi o tą sprawę

  17. A więc ja też spróbowałam.

    Wczoraj zarzylam tabletki ale tylko 2 dawki ponieważ po tej drugiej dawce prawie zemdlałam no i bałam się kolejna wziąć…

    Krwawię , zaczełam już po pierwszej dawce..
    Ale nie wiem czy się udało….

  18. Nie zabezpieczałam się, mój/nasz błąd. Partner, rodzina cieszyła się z ciąży, a ja wiecznie płakałam. Ostatnią rzeczą jaka była mi teraz potrzebna to ciąża, a później dziecko… nie byłam po prostu gotowa. Przez cały czas nie dopuściłam nawet na chwile myśli, że chce urodzić. Zamówiłam zestaw w czwartek wieczorem, przyszedł w poniedziałek. Długa podłużna nieopisana + 12 tabletek cytotecu. Po pierwszej nic się nie działo, 24h później zaczełam dawkować cytotec co 3,5h. Już po pierwszej dawce dreszcze, gorączka brak skurczy, po drugiej dawce potworne skurcze + dreszcze. Byłam tak wykończona, że zasnełam. Po 3ciej dawce to samo + lekkie plamienie. Wykończona zasnęłam, obudziłam się nad ranem z wypełnioną podpaską i parciem do toalety. Czułam jak coś ze mnie wyszło. Poszłam normalnie do pracy, w ciągu dnia zwolniłam się do ginekologa innego niż mój stały z pretekstem urlopu mojego stałego. Po badaniu okazało się, że płód nadal jest, a to co ze mnie wyleciało to najprawdopodobniej krew. Wpadłam w rozpacz… Zamówiłam drugi zestaw. Po pierwszej podłużnej tabletce zaczęłam już plamić. Po 24h pierwsza dawka, mega skurcze + dreszcze + mega biegunka. To samo po dawce 2giej. Po 3ciej krew leciała ze mnie jak z kranu. Tym razem obserwowałam to co ze mnie wypada. Widziałam maleńką białą galaretkę i jak się później okazało to było to. Na drugi dzień znowu do innego ginekologa, potwierdził poronienie. Dostałam zastrzyk z antyciałami krwawię już tydzień trochę mocniej niż przy normalnym okresie. Byłam w 7 tygodniu. Nie żałuję!!! Polecam jednak udać się na następny dzień do lekarza i sprawdzić skuteczność kuracji. To nasze ciało i mamy prawo do decydowania o nim.
    Jest to jedno z gorszych doświadczeń w moim życiu, ale czasami trzeba płacić za swoje błędy. Pozdrawiam

  19. Hej dziewczyny. Ja od panśtwa pomocy zasięgłam na koniec października. Dobry kontakt, szybka dostawa na wskazaną placówkę pocztową, nie do domu. Bałam się jak cholera a udało się. Ja akurat żadnej biegunki nie miałam, jedyny ostry ból brzucha i duże skrzepy, to wszystko. Jeśli macie ten sam problem to polecam tę stronę i tych ludzi. Pozdrawiam

  20. Hej.Ja misłam „kuracje” dwa razy.W lipcu tego roku i 2 lata temu,w lutym.Brałam A……c,z tym ze 6 tabletek dopochwowo.Najpierw 4 po 2 h dwie.Na mnie za pierwszym i drugim razem wystarczyło tylko 6.Delikatne skurcze,zero biegunki.Kuracja wieczorem i rano juz po wszystkim.10 tc.Dziewczyny ktore mają silne bóle i krwotoki to moim zdaniem z tego względu że biorą za duzo tabletek.Mi pomogło tylko 6!!
    Pozdrawiam

  21. Jestem juz po kuracji i chyba sie udało . Bol brzucha taki jak przy miesiączce do tego krwawienie dosyć intensywne No i biegunka. Polecam to nie są oszuści .

  22. Obiecałem że napiszę po.Wiec Kochane dziewczyny,kobiety,matki itp.przeszlam całkiem znośnie.Ten smak tabletek dawał mi odruchy wymiotne ale niewymiotowalam.Po pierwszej dawce lekkie plamienie i delikatna biegunka,po drugiej skurcze,dreszcze bol promieniujący od krzyża i odejście wod.Po trzeciej dawce po ok.1godz nacisk na pecherz szybko do łazienki i właśnie ten”plusk”posiedzialam dopóki wszystko zejdzie że mnie.Niepatrzylam zbytnio na to co mi „plusknelo”bo przeraziłam się.Teraz leżę i odpoczywamy.Bylam w 10tyg.Wazne że tabletki zadziałały.Naprawde POLECAM.Nieoszusci.zyczeWam powodzenia.

  23. Witam postanowiłam napisać na forum,ponieważ pomogły mi komentarze innych dziewczyn,które znalazły się w takiej sytuacji jak ja.Udało się co prawda za drugim razem.Kuracja przeszła bez żadnych komplikacji.Bardzo dziękuję girlineed,bo można im zaufać. Jeśli jesteście zdecydowane to jak najbardziej można zamówić z tej strony.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.